Archiwa tagu: polska

Ziobro zamknie Michnika…???

Takim wpisem na Twitter Minister Sprawiedliwości poinformował o sprawie.

Następnie takim:

Niby nic takiego…gdyby…..

Oglądnijcie sobie relacje tutaj > https://www.pscp.tv/w/1LyxByPRVpoJN

Sceneria jaką dobrano do konferencji przypomina dosłownie loch. Miało zrobić wrażenie…. i zrobiło!!!

Pytanie jest tylko, jakie wrażenie zrobi to na sądzie w Szwecji który będzie orzekał w sprawie ENA???

Digitalizacja po polsku.

Słów kilka, o wprowadzającym Polskę w XXI wiek projekcie, kilku rządów, ePUAP.

Takich „cudów” techniki nie zna chyba cała Europa. Nawet eSądy nie akceptują takiej formy komunikacji (która musi odbywać się tylko za pośrednictwem ich platformy), ani potwierdzonej państwowo tożsamości. W normalnych krajach posiadanie możliwości komunikacji elektronicznej, w pełni zastępuje korespondencję papierową z wszelkiej maści urzędami, bankami, sądami, policją i innymi. Takim profilem zaufanym można się posługiwać dla uwierzytelniania poczty itd.

Polska rzeczywistość jest smutna. Pomyślunek działania ePUAP jest taki, że np. bankowość elektroniczna stoi wyżej w hierarchii uwierzytelniania, niż państwo polskie. Otóż profil zaufany ePUAP można potwierdzić za pośrednictwem bankowości, lecz w drugą stronę to nie działa. Podobnie jest z np. Envelo, usługą pocztową. Odtrąbiono wielki sukces i na poczcie będzie można potwierdzać profil ePUAP, jednak w drugą stronę to nie działa. Posiadając już profil zaufany ePUAP nie potwierdzisz konta zaufanego na Envelo, jednak potwierdzając konto zaufane Envelo otrzymasz dostęp do ePUAP.

Co do samego ePUAP to jest porażka z możliwością załatwiania spraw za tym pośrednictwem. Nie dość, że napotyka to na utrudnienia ze strony urzędów etc. to jeszcze bardzo mało jednostek posiada ePUAP. Sama Poczta Polska nie posiada profilu na tej platformie, nie znajdziecie tam też kontaktu i możliwości korespondencji urzędowej z Komornikami Sądowymi, nie ma tam ani jednego !!!

Do niedawna „ciekawostką” było, że złożenie nawet PIT przez ePUAP nie było możliwe, bo Urzędy Skarbowe mimo uprawnień do potwierdzania profili zaufanych, nie przyjmowały zeznań podatkowych przesłanych za tym pośrednictwem.

Czyli należy uznać, że prowadzący projekt ePUAP to zupełnie ludzie bez polotu i wyobraźni, pełna amatorka. Takie udogodnienie dla Polaków ale „pod górkę”.

Tym optymistycznym akcentem, do następnego…

Sąd orzekł? Strażacy dostaną…

Rozpisywać się nie będę, bo najlepiej sprawy układają sobie sami czytelnicy. W zarysie ogólnym, sprawa ma się z grubsza tak:

Uważnemu czytelnikowi jednak zapewne nie umknęła inna wiadomość…

Zapewne oficjalna wersja będzie, że sprawy nie mają ze sobą nic wspólnego i dobrze, niech sobie każdy wierzy w co chce. Mojej uwadze nie uszedł ten splot zdarzeń  i chciałbym żeby wybrzmiał dokładnie tak jak go przedstawiłem.

Oceniając sprawę z własnej perspektywy to będą to z pożytkiem wydatkowane pieniądze. Pewnie nie zabraknie też wśród komendantów druhów z OSP jakiegoś miłośnika sztuki co to każe wymalować swój portret na ścianie gabinetu i siebie wcale tam nie rozpozna, ale uznajmy, że to będzie margines.

Jak sądy orzekają, to strażacy dostaną.

 

Polacy za PiS…? Plisss!!!

Na Twitter zamieszczono taki oto wpis…

Dalej wynika z sondażu, że te poparcie to 45,7 % chcących głosować na PiS.

No to zastanówmy się z tym „poparciem” i tym „PiS”. Pewnie ci co trochę się orientują, to wiedzą, że w wyborach nie wygrał PiS tylko koalicja wyborcza złożona z trzech ugrupowań (Zjednoczona Prawica) jedynie tylko sygnowane było to marką PiS. Mimo sygnalizowania w czasie kampanii nazw partii Ziobro i Gowina oraz samej Zjednoczonej Prawicy, to PiS wygrał wybory i w świadomości Polaków nie ma nic innego jak PiS. Podobnie ma się to do przekazów medialnych.

Skoro zatem PiS jako PiS ma poparcie 45,7 % co takiego stało się, że Beata Szydło została zdymisjonowana z premiera, a na jej miejsce powołany został człowiek któremu bliżej jest do PO niż PiS i potwierdza to publicznie jego ojciec, gdzie sam zainteresowany nawet nie zabiera głosu w sprawie i choćby przez rzecznika prasowego?

Podkreślić tu też trzeba znów, że Gowin i Ziobro to szefowie dwóch zupełnie odrębnych bytów politycznych niż PiS.

Skoro więc jednak mówi się, że to sam PiS ma poparcie 45,7 %,a jednak chce emigrantów do Polski, swój pierwotny kurs polityczny eksponowany i sygnowany obrazem Szydło, zmienia diametralnie, to co?

Otóż to, że to jest bajdurzenie o takim poparciu dla PiS jako samego PiS i można włożyć je między bajki. W innym przypadku zarówno Gowin jak i Ziobro byliby pionkami bez znaczenia w grze politycznej i Kaczyński rekonstruując rząd pogoniłby tych panów do kąta, gdzie właściwie powinno być ich miejsce. Tym czasem tak się nie dzieje…

Za czym/kim więc 45,7% Polaków chce głosować…? Wytłumaczenie nie jest proste ale jednym z najbardziej motywujących powodów jest taki: Żeby tylko nie na złodziei z PO/PSL.

Prawda jest taka, że gdyby ten zlepek się rozleciał żaden PiS by nie rządził. Poza Morawieckim i może Gowinem którzy byliby w PO. Zapewne paru innych również.

Czy to wystarczy na wybory samorządowe? Zobaczymy. Faktem jest, że po diametralnej zmianie kursu w polityce rządzących, w tym nieakceptowalnego przez elektorat tematu uchodźców, wybierać się do wyborów…? To zaczyna zupełnie przypominać kampanie z całkowicie nieudolnym politycznie złotym dzieckiem PiS Hoffmanem.

Tam…, jeśli chodzi o wybory samorządowe, jest taka sprawa…

Dedykacją niech pozostanie inny wpis z Twittera…

To, że Polacy są wkurzeni…? Nie ulega najmniejszej wątpliwości

Nie chce mi się układać samemu życzeń, to się przyłączę i zacytuję tak…

To ja już się pożegnam i wszystkim tylko przypomnę

 

PiS sprzedał Polakom garnki zepter,a…

Obecna sytuacja w Polsce jest taka,że można ją śmiało porównać do sprzedania Polakom polityki przez PiS, niczym garnków zeptera.

Wiadomo, że te garnki sprzedaje się jako same superlatywy itd. itd. Zapewne wszyscy wiedzą jaki kit wstawia się kupującym, a co okazuje się po tak „intratnym” i drogim zakupie. Otóż dokładnie to samo inni kupili za 1/4 ceny, a robione jedzenie smakuje dokładnie tak samo i też można przypalić.

Otóż wystawiono na sprzedaż wyborcom „dobrą zmianę” i twarz Beaty Szydło, a wciśnięto Morawieckiego.

Zmiana nastąpiła dopiero po dwóch latach, bo zapewne targi co, za co i kiedy, przesądziły o terminie pokazania właściwej sprzedaży.

Bardzo trafnie i chłodnym okiem ujął to Kontrowersje.net dlatego nie będę rozwijał się w grafomanii, skoro lepsi napisali już coś co jest bardzo dobre i wystarczy to tylko pokazać…

Mogło być gorzej, premiera Polski wybrał nie George Soros, ale Jonny Daniels

 „Nikt dotąd nie przedstawił racjonalnej analizy samej dymisji i tego co się stało przed i co się stanie po dymisji Beaty Szydło. PiS poszedł na chama, po trupie własnego elektoratu, „media niepokorne” nie tylko przedrukowały idiotyczny bełkot o „świeżym koniu drugiego etapu”, ale nawet rozsądni ludzie wśród „niepokornych” udają, że nie ma żadnego problemu i między wierszami piszą: „chyba znów jesteś z PO”. Oznacza to jedno, że naturalna, oddolna emocja polityczna została zastąpiona odgórnym przekazem: „Jesteś z nami albo wiesz gdzie wypier..j”. Na mnie takie szczeniackie wybryki nie działają, jak również nie działa na mnie „obrażanie”.

Polacy i władza…

Tak mi się skojarzyło… Polacy, zwykli, szary Kowalski, robotnicy wynieśli do władzy różne szemrane towarzystwo w PL, w nadziei na lepsze jutro. Robotnicy walczyli o swoje prawa i istnienie Wolnych Związków Zawodowych.

Związki zawodowe istnieją, a robotnicy dalej walczą o swoje prawa. Paradoksalnie w zasadzie jest jeszcze gorzej dla robotników niż było. Co do władzy natomiast… nieodparcie kojarzy mi się z pozycją i położeniem Pazury względem swojego telefonicznego rozmówcy w poniższej scenie…

Władza pławi się w luksusach i zbytkach, a szary Kowalski jak ten Pazura przy budce telefonicznej na deszczu i jeszcze jakieś wilki…

Cierpliwy niezwykle ten polski naród.

Polska na Nowy Rok.

błękitny-bożego-narodzenia-tło-z-writing-57264739

Wiele się dzieje w polityce w Polsce, odkąd PiS wygrał wybory. Telewizja Publiczna, a ściślej TVPinfo w jednej z ostatnich informacji porównała to nawet do roller coster, lecz jednak z właściwym sobie tłem krytycznym. Bardziej skłaniam się jednak aby porównać to do kalejdoskopu.

Polacy którzy "średnio" zainteresowani są polityką, nawet nie wyłapują, o co tak właściwie chodzi? Proste wnioski to takie, że trwa awantura i przejmowane są stołki. Nie jest to niestety takie jednoznaczne.

Bez wątpienia obecnie rządzący wykazują chęć i misję spełnienia swoich obietnic oraz poprawy bytu Polaków. Poruszają się jednak niczym na polu minowym, które to zafundowali im poprzednicy. Zabetonowany aparat państwowy to ogromne wyzwanie, zwłaszcza gdy chodzi o realizację zmian, jakie zapowiadał i chce dokonać PiS. Trudno jednak oczekiwać właściwej realizacj tej zmiany, gdy ma się doczynienia np. z niesubordynacją w wojsku (CEK NATO) lub zwyczajnych żołnierzy, którzy np. zakaz wykorzystania munduru dla wspierania prywatnie, równie prywatnych inicjatyw (WOŚP), spotyka się z wpisem takiego delikwenta w mediach społecznościowych, aby go pocałować w d…. .

Kolejnymi elementami jest nadniebiańskość Trybunału Konstytucyjnego jako prywatnego poletka jego Prezesa i mediów publicznych otwarcie obnoszących się z niechęcią do innych poglądów, niż oni sami chcą głosić. Czas antenowy poświęcony dla Prezydenta RP w mediach to coś niespotykanego w skali świata.

Screen Shot 12-31-15 at 12.56 PM

Okoliczności sprawowania władzy dziś nie jest dlatego takie proste, jak się może wydawać, co wbrew oczywistości, usilnie stara się Polakom wmówić PO, PSL, .Nowoczesna i sam nawet Kukiz,15.

Zastosowany opór tej złożonej materii służyć miał tylko jednemu, sparaliżowanie na wstępie nowej władzy i zapewnienie sobie czasu dla otrząśnięcia się z porażki, przegrupowania w opozycji, przyschnięcie "starych" grzechów, po czym przy pomocy TK, usłużnych mediów i ulicy pozbawienie rządów demokratycznie wybranej nowej władzy, jak najszybciej to będzie możliwe, również z wykorzystaniem nacisków zewnętrznych tzw. opinii międzynarodowej oraz organizacji (np. NATO o czym było na wstępie). Plan ten zdaje się nie powiódł.

Tak czy inaczej, władza została wybrana na fali niezadowolenia społeczeństwa i z tym dzisiaj nik już nie dyskutuje, nawet przegrani. Problem jest jednak w tym, że te niezadowolone społeczeństwo nie odczuło żadnej zmiany. Postrzega awanturę i walkę o stołki. Otwarte pytanie pozostaje więc, czy władza będzie gasić ten pożar i przychylne dotychczas niezadowolenie zamieni w poparcie dla rządu, czy opozycja rozchuśta jeszcze bardziej atmosferę i obróci te niezadowolenie jako właśnie swój atut.

Początek Nowego Roku przesądzi o wszystkim. Czy PiS-owi, sztandarowy projekt 500+ zapowiadany od kwietnia, wystarczy aby się utrzymać? Część Polaków powróciła do kraju, dla dobrej zmiany, ale oprócz łaskowości 500 złoty, np. niższej kwoty wolnej od podatku, zmiany ustawy emerytalnej, z czym wiązali swoje powroty, nie widzą. Czy społeczeństwu wystarczy cierpliwości aby czekać i czekać, nawet jak już media "ocieplą" wizerunek obecnej władzy?

Przy całej sympatii, to jednak niezależne naprawdę media, nawet te które wyniosły PiS do władzy, mogą zacząć nieco inaczej postrzegać co tak naprawdę realizuje się w ramach tej tzw. "dobrej zmiany". "Aby nam żyło się lepiej" już było, czy podobnie wybrzmi teraz "dobra zmiana"?

Oceniając dotychczasową determinację i działanie nowej władzy trzeba mieć nadzieję. Trzymajmy więc kciuki i wspierajmy kroki dla "dobrej zmiany" dokąd nam cierpliwości wystarczy w przepychankach z urzędasami, prokuraturą, sądownictwem powszechnym itd.

Czego Wszystkim i sobie w Nowym 2016 Roku życzę !