Archiwum kategorii: Wpisy bloga

Sprawiedliwość po „polsku”…

Już dawno w internecie można było znaleźć satyrę obrazującą stan polskiego wymiaru sprawiedliwości, np. obrazek prezentowany wyżej. Jednak same sądy to tylko ułamek tego całego układu. Cały system jest w opłakanym stanie nie tylko sądy, które szczególnie trafiły na tapetę za sprawką też i samych sędziów. Njkrócej co z sędziami? Politykowanie, działanie na zamówienia polityczne lub w zależności od zapatrywań, pazerność, brak szacunku, korupcja i zwyczajne złodziejstwo, a przy tym zupełny brak refleksji czy umiaru-zwyczajna bezmyślność w poczuciu pełnej bezkarności.

Działania dobrej zmiany…? Ostatnia Ustawa o oświadczeniach majątkowych? Tak. Tylko co w opublikowanych oświadczeniach robią klauzule tajności=brak danych…? Nieodparcie przychodzi na myśl, że te "walka" z mafią w togach to tylko igrzyska dla gawiedzi, a zakulisowo trwa przepychanka na jakich układach #kasta zacznie wspólpracować i dadzą im spokój. Tyle korzyści dla "Kowalskiego".

Tak będzie niestety.

Polska na Nowy Rok.

błękitny-bożego-narodzenia-tło-z-writing-57264739

Wiele się dzieje w polityce w Polsce, odkąd PiS wygrał wybory. Telewizja Publiczna, a ściślej TVPinfo w jednej z ostatnich informacji porównała to nawet do roller coster, lecz jednak z właściwym sobie tłem krytycznym. Bardziej skłaniam się jednak aby porównać to do kalejdoskopu.

Polacy którzy "średnio" zainteresowani są polityką, nawet nie wyłapują, o co tak właściwie chodzi? Proste wnioski to takie, że trwa awantura i przejmowane są stołki. Nie jest to niestety takie jednoznaczne.

Bez wątpienia obecnie rządzący wykazują chęć i misję spełnienia swoich obietnic oraz poprawy bytu Polaków. Poruszają się jednak niczym na polu minowym, które to zafundowali im poprzednicy. Zabetonowany aparat państwowy to ogromne wyzwanie, zwłaszcza gdy chodzi o realizację zmian, jakie zapowiadał i chce dokonać PiS. Trudno jednak oczekiwać właściwej realizacj tej zmiany, gdy ma się doczynienia np. z niesubordynacją w wojsku (CEK NATO) lub zwyczajnych żołnierzy, którzy np. zakaz wykorzystania munduru dla wspierania prywatnie, równie prywatnych inicjatyw (WOŚP), spotyka się z wpisem takiego delikwenta w mediach społecznościowych, aby go pocałować w d…. .

Kolejnymi elementami jest nadniebiańskość Trybunału Konstytucyjnego jako prywatnego poletka jego Prezesa i mediów publicznych otwarcie obnoszących się z niechęcią do innych poglądów, niż oni sami chcą głosić. Czas antenowy poświęcony dla Prezydenta RP w mediach to coś niespotykanego w skali świata.

Screen Shot 12-31-15 at 12.56 PM

Okoliczności sprawowania władzy dziś nie jest dlatego takie proste, jak się może wydawać, co wbrew oczywistości, usilnie stara się Polakom wmówić PO, PSL, .Nowoczesna i sam nawet Kukiz,15.

Zastosowany opór tej złożonej materii służyć miał tylko jednemu, sparaliżowanie na wstępie nowej władzy i zapewnienie sobie czasu dla otrząśnięcia się z porażki, przegrupowania w opozycji, przyschnięcie "starych" grzechów, po czym przy pomocy TK, usłużnych mediów i ulicy pozbawienie rządów demokratycznie wybranej nowej władzy, jak najszybciej to będzie możliwe, również z wykorzystaniem nacisków zewnętrznych tzw. opinii międzynarodowej oraz organizacji (np. NATO o czym było na wstępie). Plan ten zdaje się nie powiódł.

Tak czy inaczej, władza została wybrana na fali niezadowolenia społeczeństwa i z tym dzisiaj nik już nie dyskutuje, nawet przegrani. Problem jest jednak w tym, że te niezadowolone społeczeństwo nie odczuło żadnej zmiany. Postrzega awanturę i walkę o stołki. Otwarte pytanie pozostaje więc, czy władza będzie gasić ten pożar i przychylne dotychczas niezadowolenie zamieni w poparcie dla rządu, czy opozycja rozchuśta jeszcze bardziej atmosferę i obróci te niezadowolenie jako właśnie swój atut.

Początek Nowego Roku przesądzi o wszystkim. Czy PiS-owi, sztandarowy projekt 500+ zapowiadany od kwietnia, wystarczy aby się utrzymać? Część Polaków powróciła do kraju, dla dobrej zmiany, ale oprócz łaskowości 500 złoty, np. niższej kwoty wolnej od podatku, zmiany ustawy emerytalnej, z czym wiązali swoje powroty, nie widzą. Czy społeczeństwu wystarczy cierpliwości aby czekać i czekać, nawet jak już media "ocieplą" wizerunek obecnej władzy?

Przy całej sympatii, to jednak niezależne naprawdę media, nawet te które wyniosły PiS do władzy, mogą zacząć nieco inaczej postrzegać co tak naprawdę realizuje się w ramach tej tzw. "dobrej zmiany". "Aby nam żyło się lepiej" już było, czy podobnie wybrzmi teraz "dobra zmiana"?

Oceniając dotychczasową determinację i działanie nowej władzy trzeba mieć nadzieję. Trzymajmy więc kciuki i wspierajmy kroki dla "dobrej zmiany" dokąd nam cierpliwości wystarczy w przepychankach z urzędasami, prokuraturą, sądownictwem powszechnym itd.

Czego Wszystkim i sobie w Nowym 2016 Roku życzę !

Polska gułag czy konzentrationslager Europy ?

Gdy porównać warunki  życia w Polsce i innych krajach EU ale też i samej polityki wobec Polski i poczynań rządzących naszym krajem, nasuwa się nieodparte wrażenie, że to gułag lub konzentrationslager .

mapa Europy1aPodobne zasady przecież stosowane były w obec tam więzionych ludzi, chodziło o wyniszczenie, likwidację, ale przedtem jeszcze wykorzystanie tych "zasobów". Obliczano stawki żywieniowe podtrzymujące egzystencję, jednak i tak skazujących na powolną śmierć. Podobną metodę naziści zastosowali w oblężeniu Stalingradu przecież.

Wobec Polaków stosuje się podatki w zakresie unijnym, jednak kwestie dochodowe pozostają na mniej niż minimum dla egzystencji człowieka, nawet dla osób pracujących. Obrazek wprost ze znanych faktów historycznych gdy Hitler zdobywał Stalingrad przy pomocy fachowców z Instytutu Żywności III Rzeszy.

Rząd niejako kara własnych obywateli przymusem wydłużanego czasu pracy, a oszczędności Polaków zawłaszcza dla własnych potrzeb, pozbawiając bzdurne de facto uzasadnienie, że to dla dobra wspólnego, ale z którego korzysta tylko jedna strona – rządzący. Niby modernizując kraj, tak naprawdę wyprowadza z budżetu pieniądze. Infrastruktura i tak będzie wykorzystana przez wszystkich z Unii i nie służy tylko interesom Polski. Pozostawienie problemów osłony socjalnej poza uregulowaniem, powszechne najniższe płace pracujących to nawet nie minimum socjalne innych krajów Unii Europejskiej. Jak w takiej sytuacji można inaczej nazwać takie działania jak to, że są obliczone na wyniszczenie kraju i narodu?

Rozwój narodu został skutecznie zahamowany. Przerażająca liczba uciekła z tego kraju, bo tak można nazwać masową emigrację, pozostali na miejscu nie mając zaś szansy na utrzymanie się, nie myślą o dzieciach bo przerasta to ich możliwości.  Dezorganizowanie służby zdrowia, które jest faktem, dokonuje następnego spustoszenia narodu Polaków. Gwarancje mają tylko administratorzy tego tworu państwowego i uprzywilejowane grupy, które mogą swoimi fortunami służyć politykom i robić też z nimi interesy.

Z opisanych tylko urywków sytuacji Polski, wynika jasno działanie wybitnie destrukcyjne na dosłownie, można powiedzieć, wyniszczenie kraju. W takiej sytuacji całkiem uprawnione jest użycie w tym odniesieniu, że Polska to nic innego jak obóz koncentracyjny lub gułag Europy. Ktoś powie, że kraj otwarty, Polacy mogą się swobodnie przemieszczać itd. Na Syberii gułagi również nie były strzeżone bo na tym bezkresie nawet nie było dokąd uciec. Jak więc można uciec z Polski bez pieniędzy, bez celu, z całą rodziną? Tak po części uczynili już ci co ewakuowali się z Polski do tej pory, a 83 na 100 osób w Polsce myśli aby wyjechać z kraju.

Takiego drugiego kraju jak Polska, nie ma w całej unijnej Europie.

Czy wolne polskie media, będą znowu tylko na emigracji?

W Polsce tematem zainteresowały się tylko bardzo nieliczne media. W dniu 29 stycznia 2015 roku w czwartek, w Pałacu Prezydenta RP, na spotkaniu noworocznym "gościli" sędziowie.

Screen Shot 01-29-15 at 10.35 PM 001foto oficjalna strona Prezydenta RP

Jak podaje PAP pierwszy raz w 25-cio letniej historii w pałacu gościło około 200 sędziów z Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa.

Między swoimi wypowiedziami Prezydent wyraził się, że mało poważne są propozycje zmiany systemu prawnego w Polsce. Ośmielił się też stwierdzić, że wszyscy to wiedzą i jest to niemożliwe !!! O obecnym systemie więcej się nie wypowiadał, a odnośnie prawa, że trzeba je aktualizować i doskonalić. Komorowski przypomniał sędziom, co jemu zawdzięczają, jakie wniósł zmiany ustawowe z ich postulatów i zapewnił ogólnie mówiąc, że środowisko może czuć się bezpiecznie, nikt ich nie ruszy. Zatem można powiedzieć zainaugurował swoją kampanię prezydencką (choć nieoficjalnie) lecz od tego środowiska, w którym i tak ma bezwarunkowe poparcie. Kolejny raz zganił naród polski, za pomówienia o jakoby sfałszowanych wyborach co ma być krzywdzące dla sędziów.

Temat istotny zauważył wpolityce.pl , że  : Komorowski głaszcze sędziów, a I prezes SN skarży mu się na media: „Tego nie będziemy dłużej znosić”.

Następnie opisuje szerzej treść skarżenia się na media i przytaczane są treści świadczące o jakoby silnej kontroli działania sądownictwa, niezależności i niezawisłości. Tarczą również okazały się fundamenty państwa, za który uznało się sądownictwo, niejako stawiając się ponad narodem który jest państwem i tworzy jego struktury, a sędziowie są tylko jednym trybikiem tej państwowości, a nie fundamentem. Z drugiej strony oceniając, skoro państwo mamy jakie mamy, to i taki fundament.

Nie da się pominąć jednak najważniejszego !!! Otwartej grożby, po raz kolejny, wobec wolnych i niezależnych mediów, jakie wyrażało i wyraża  środowisko sędziów coraz głośniej i tym razem stanowczo, a także groźby Prezydenta które już miały miejsce zaraz po pamiętnych wyborach. Czyżby w Polsce wolne media i wolność słowa, wg. Sądów nie była już fundamentem państwa, na który powołuje się środowisko sędziowskie !!!??? 

W zestawieniu z tym, w jakim stanie jest sądownictwo i cały wymiar sprawiedliwości, środowisko prawnicze, a również opłakany stan prawny i jego działanie, otwartymi groźbami wobec wolnej prasy i mediów, wypada zacząć mówić głośno, że właśnie teraz ten społeczny, wolny i niezależny fundamet demokratycznego państwa prawa został poniżony i może czuć się poważnie zagrożony, skoro tego typu osoby wygłaszają takie otwarcie zastraszające mowy.

Czy wolne polskie media, będą znowu tylko na emigracji???

obrazek do tokenblog

Źródła :  http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=kraj&idNewsComp=&filename=&idnews=198653&data=&status=biezace&_CheckSum=1420141108

http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/231716-komorowski-glaszcze-sedziow-a-i-prezes-sn-skarzy-mu-sie-na-media-tego-nie-bedziemy-dluzej-znosic

http://www.kancelaria.lex.pl/czytaj/-/artykul/prezydent-prawo-trzeba-ulepszac-ale-nie-da-sie-zmienic-wszystkiego

Wygaszane państwo.

Rząd w Polsce coraz bardziej przypomina zarząd obcego mocarstwa nad naszym krajem. Nic się nie opłaca, wszystko w likwidacji, a decyzje zapadają poza granicami kraju. Polsce różnymi trikami przepychne są te decyzje niby demokratycznie, żeby Polacy nie połapali się o co chodzi. Oczywiście na takie niepołapanie się Polaków może liczyć kompletny kretyn, albo ci co są wyjątkowo aroganccy wobec nich.

Ogólnie obraz przypomina jak poniżej :

i-podkladka-na-biurko-mapa-polski-administr_zps48e0906fa

Dziś każdy chce być politykiem !

Świat pędzi na oślep, wyrywa pieniędze skąd się da. Mam wrażenie, że cała ta naukowa dotychczasowa ekonomia świata, a zwłaszcza jej filozofia, doprowadzi społeczeństwa do destabilizacji i konfliktów. Nigdy nie byłem orłem z historii, ale to co utkwiło mi w pamięci, to bezmyśle rozwarstwienia społeczeństw pod względem majątkowym, spychanie coraz to większych mas ludzkich niemal w nędze, źle się kończyło. Źle i to nie tylko dla rządzących i władców ale i tych którzy pomnożyli swój majątek w sposób nieuczciwy lub bezwzglednie wykorzystując innych.

To na świecie, chociaż w Polsce wcale nie jest inaczej. Oprócz tego mankamentu dzisiejszej Polski, ostatnio doszedł następny, otóż mnóstwo egzotycznych ludzi poczuło przypływ mocy i pociągu do polityki.

Kevin_Spacy_gra_glownego

zdjęcie film.interia.pl free internet zasoby

Każdy z tych "kandydatów" oczywiście tryska mnóstwem pomysłów i prześciga się w przebiciu innych radykalnością, czy pomysłami które są niczym innym, tylko populistyczna gadaniną, wzorem Ruchu Palikota i innych z sufitu wzietych politycznych projektów. Niektóre są idealnym odwzorowywaniem już przebrzmiałych tworów na scenie politycznej, ale też dokładnie w taki sam sposób tworzonych. Plątanina pomysłów w tych "programach" nie jest niczym innym jak kompilacją problemów społecznych i wymyślonych kolejnych obiecanek, np. jak to ludziom przybędzie i poprawi się ich status materialny np. o 400 złotych.

Tak, tak ! Jest taki ruch i twór polityczny, który zapewnia swoich zwolenników, że da takie pieniądze, bo tak wyszło im z wyliczeń wyznawanej przez nich ekonomii, twierdzą też, że Polaków trzeba przyzwyczajać stopniowo do innej rzeczywistości. Nagła zmiana statusu materialnego Polaków może im zaszkodzić i skutkować szokiem jak dalej uzasadniają swoją filozofię ekonomiczną. To taka tylko zajawka z ekstremalnego rynku politycznego.

Czego te ludziska szukają? No odpowiedź jest prosta, łatwy pieniądz za mało wymagającą prace, bez jakiejkolwiek odpowiedzialności, jest dość silnym magnesem i jeszcze te poczucie władzy i swojej wyższości. A jakie wymagania trzeba spełniać? Wystarczy nie mieć krzty samokrytyki, być bezczelnym, narcyzem i przekonać kilku znajomych którzy pomogą nam zrobić tochę szumu, a jak nie znajomych, to swoich pracowników. Dostęp do mediów jest obecnie ułatwiony przez portale społecznościowe i takie promowanie swojej "polityki" wystarczy aby zainteresowały się tym nawet dziennikarze krajowi. W ten sposób z całą pewnością znajdą się jacyś zwolennicy, których głoszone "rozwiązania" problemów dotyczą. Część z nich jest wprost pomysłami na rozbicie przeciwnego elektoratu i zabranie głosów grup, których rozwiązania problemów nie oferują obecne "stare" ugrupowania. Czy faktycznie, te twory rozwiążą problemy społeczne jest dalece wątpliwe, jednak dotychczas populizm sprawdzał się w doprowadzeniu choć kilku osób, zazwyczaj pomysłodawców na fotele. Później w tym środowisku jak już ma się ludzi, którzy na nich zagłosowali, tzw. "klasa polityczna" zagospodaruje ich na jakichś listach i dalej toczy się już żywot "polityka".

Głosowanie na takich kandydatów jest z góry przegraną sprawą i szkoda tylko naszego głosu. Jak to poznać? To proste! Wystarczy przeczytać odrobinę "programy" deklarowane przez nich. Napisane bez konsekwencji często nawet niepoprawną polszczyzną na pierwszy rzut oka widać, że pisane dosłownie na kolanie i bez pomyślunku. Wystarczy np. hasło – zabierzemy immunitety, już nośność naszej intencji jest wyraźna. Moim zdaniem, część z tych ludzi ma niejsne życiorysy i przeszłość, a dotychczas nigdy i nigdzie nie przejawiało postawy państwowca. Zastanawiam się ilu "wyczyściło" swoją przeszłość z dymem na wysypiskach, a obecnie głoszą hasła niepodległościowe, miłości demokracji i Polski.

Tak czy inaczej, ja nie dam się nabrać na drugi Twój Ruch, czy Tymińskiego. Kandydat np. na prezydenta, musi być transparentnym człowiekiem i popieranym nie przez polityków takich jak firmy "krzak", tylko solidne ugrupowanie, z silnym fundamentem państwowości i zapleczem. Politykami nie mogą też być wystawiani na listy ludzie, którzy są celebrytami i jak ostatnio nawet dziennikarzami. Fakt kilku ruszyło w politykę, ale raczej w polityce nie błyszczą, choć są znani. Filozofia bokserów i innych aktorów, też ostatnio zdaje się zbankrutowała w politycznym marketingu. Dlatego tylko poważne osoby ze stabilną osobowością w polityce, mają u mnie szanse i żadne media (jak to mówią głównego nurtu) nie są w stanie wpłynąć na moje decyzje wyborcze. Co co wyborów jednak mam zdanie, że to ściema, o czym już pisałem. Skoro jednak Polacy nie chcą rozwiązać swoich problemów w inny sposób niż jak w tej "wyborczej" fałszywej i co z góry wiadomo nierównej walce, należy poddać się decyzji większości narodu, który siedzi w domu i ma wszystko gdzieś.

Tyle.