PiS sprzedał Polakom garnki zepter,a…

Obecna sytuacja w Polsce jest taka,że można ją śmiało porównać do sprzedania Polakom polityki przez PiS, niczym garnków zeptera.

Wiadomo, że te garnki sprzedaje się jako same superlatywy itd. itd. Zapewne wszyscy wiedzą jaki kit wstawia się kupującym, a co okazuje się po tak „intratnym” i drogim zakupie. Otóż dokładnie to samo inni kupili za 1/4 ceny, a robione jedzenie smakuje dokładnie tak samo i też można przypalić.

Otóż wystawiono na sprzedaż wyborcom „dobrą zmianę” i twarz Beaty Szydło, a wciśnięto Morawieckiego.

Zmiana nastąpiła dopiero po dwóch latach, bo zapewne targi co, za co i kiedy, przesądziły o terminie pokazania właściwej sprzedaży.

Bardzo trafnie i chłodnym okiem ujął to Kontrowersje.net dlatego nie będę rozwijał się w grafomanii, skoro lepsi napisali już coś co jest bardzo dobre i wystarczy to tylko pokazać…

Mogło być gorzej, premiera Polski wybrał nie George Soros, ale Jonny Daniels

 „Nikt dotąd nie przedstawił racjonalnej analizy samej dymisji i tego co się stało przed i co się stanie po dymisji Beaty Szydło. PiS poszedł na chama, po trupie własnego elektoratu, „media niepokorne” nie tylko przedrukowały idiotyczny bełkot o „świeżym koniu drugiego etapu”, ale nawet rozsądni ludzie wśród „niepokornych” udają, że nie ma żadnego problemu i między wierszami piszą: „chyba znów jesteś z PO”. Oznacza to jedno, że naturalna, oddolna emocja polityczna została zastąpiona odgórnym przekazem: „Jesteś z nami albo wiesz gdzie wypier..j”. Na mnie takie szczeniackie wybryki nie działają, jak również nie działa na mnie „obrażanie”.

Dodaj komentarz